Ustawienia aparatu do zdjęć zorzy
Podaj aparat i obiektyw, aby otrzymać ekspozycję wyjściową. Potem skoryguj ją po pierwszym zdjęciu próbnym.
Statyw, ręczne ustawienie ostrości na jasnej gwieździe, samowyzwalacz 2 s, RAW.
Telefon czy aparat
Nowy smartfon z trybem nocnym naprawdę daje radę. Oprzyj go o coś stabilnego albo włóż w mały statyw, włącz tryb nocny i pozwól mu naświetlać kilka sekund. Często na ekranie zobaczysz zielony łuk, którego gołym okiem prawie nie widać, a w Polsce różową poświatę nad północnym horyzontem.
Aparat z ręcznymi ustawieniami i jasnym obiektywem daje jednak więcej: mniej szumu, plik RAW do obróbki i kontrolę nad czasem naświetlania, co ma znaczenie, gdy kurtyny ruszają się szybko.
Ustawienia na start
Te wartości to punkt wyjścia. Zrób zdjęcie próbne, obejrzyj je powiększone i popraw.
- statyw, stabilizacja wyłączona, samowyzwalacz 2 s
- ostrość ręcznie na jasną gwiazdę, w podglądzie na żywo powiększonym
- przysłona f/2,8 lub jaśniejsza, obiektyw szeroki
- ISO 1600–3200, przy jasnej zorzy niżej
- czas od 2 do 10 s: krócej, gdy zorza tańczy, dłużej, gdy jest słaba i nieruchoma
- balans bieli ręcznie, około 3500–4000 K, format RAW
Gdzie stanąć w Polsce
U nas zorza wisi nisko nad północnym horyzontem, więc liczy się pusta przestrzeń w tamtym kierunku. Wybrzeże Bałtyku jest tu bezkonkurencyjne: z plaży w Łebie, Jastrzębiej Górze, przy Rozewiu czy na Helu masz przed sobą otwarte morze. Gdańsk potrzebuje około Kp 5,7 na zorzę widoczną okiem, ale aparat zarejestruje coś już od Kp 4.
W głębi kraju szukaj miejsc z dala od łuny miast leżących na północ od ciebie. Warmia, Mazury i Suwalszczyzna mają dużo ciemnego nieba. Bieszczady i Góry Izerskie są ciemne, ale wysunięte na południe, więc tam zorza pojawi się tylko przy bardzo silnych burzach.
Dodaj do kadru coś z ziemi: molo, latarnię morską, sylwetkę człowieka. Sama poświata na czarnym tle szybko się nudzi.